Podróżowanie kamperem czy innym pojazdem kempingowym idzie w parze z wycieczkami rowerowymi – tam gdzie nie zajedzie nasz dom na kółkach, zajedziemy my naszym jednośladowcem. Bardzo często decydujemy się na zakup bagażnika rowerowego, ponieważ szkoda nam zajmować cenne miejsce w bagażniku pojazdu, szczególnie jeśli podróżujemy całą rodziną. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że taki bagażnik montowany na naszym pojeździe podlega pod pewne przepisy prawa, które mogą różnić się w zależności od kraju. W takim razie, jak nie narazić się na mandat? W artykule wyjaśnimy jakie przepisy obowiązują zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich, abyś mógł podróżować bez obaw. Dowiesz się na przykład, gdzie wymagana jest tablica ostrzegawcza. Zaczynajmy!
Przepisy w Polsce
Do 2016 roku przepisy odnośnie do bagażników rowerowych nie były jasne. Istniał przepis, który mówił o tym, że bagażnik nie może zasłaniać tablicy rejestracyjnej i żadnego ze świateł tylnych pojazdu. Jednak zakazane było przełożenie tablicy z samochodu na bagażnik, a nie było możliwości dorobienia dodatkowej tablicy. W 2016 roku w końcu wprowadzono przepisy regulujące tę kwestię i obecnie można ubiegać się o wydanie trzeciej tablicy rejestracyjnej. Najczęściej będzie to koniecznie w przypadku bagażników na hak. To nie jedyna zmiana, która dotyczy tego rodzaju bagażników rowerowych. Wszedł też w życie przepis, według którego można używać wyłącznie modeli bagażników na hak z 13-pinową wtyczką, chociaż wcześniej mogła ona być 7-pinowa. Związane jest to z kwestią odpowiedniego oświetlenia pojazdu.
Oznakowanie bagażników rowerowych
Jeśli chodzi o oznakowanie bagażnika rowerowego, przepisy nie są jasne. Zasady przewożenia wystających ładunków mówią, że ładunek z tyłu pojazdu należy oznaczać zawsze, kiedy wystaje na więcej niż 0,5 metra i nie może przekroczyć 2 metrów. W przypadku przyczepy odległość tę liczy się od jej osi. Prawidłowy sposób oznakowania jest dokładnie opisany w kodeksie drogowym: białe i czerwone pasy o łącznej powierzchni co najmniej 1000 cm2, nie mniej niż po 2 pasy każdej barwy, bezpośrednio na ładunku lub na zawieszonej bryle geometrycznej.
Jednak nigdzie w przepisach nie jest sprecyzowane, czy powinniśmy uznawać bagażnik rowerowy za ładunek, czy za element wyposażenia pojazdu. Z tego względu, jak możemy zaobserwować na drogach, w większości przypadków kierowcy nie oznaczają bagażnika rowerowego jako ładunek.
Przepisy w innych krajach europejskich
Najważniejszym przepisem, z którym zgodne są wszystkie kraje europejskie jest to, że bagażnik rowerowy nie może zakrywać tablicy rejestracyjnej i tylnych świateł pojazdu. Poza tym, każdy kraj ma swoje konkretne przepisy, na przykład odnośnie do jego wymiarów, a dokładniej, ile może wystawać poza obrys pojazdu. Jednak, jeśli bagażnik ma homologację, jest dostosowany do polskich przepisów i oczywiście dopasowany do naszego pojazdu, to nie mamy się o co martwić również za granicą. Zatwierdzone do ruchu drogowego bagażniki mają takie wymiary, aby mogły być stosowane wszędzie w Europie. Małym wyjątkiem są Włochy i Hiszpania, gdzie oznakowanie bagażnika na rowery jest obowiązkowe.
Tablica ostrzegawcza na bagażnik rowerowy – przepisy
Tablica ostrzegawcza na bagażnik rowerowy w większości krajów europejskich nie jest wymagana. Oczywiście wciąż możemy się w nią zaopatrzyć, jeśli chcemy zwiększyć bezpieczeństwo naszego pojazdu. Za granicą, na zachodnich autach, często zobaczymy tablicę na bagażniku właśnie z dodatkowych względów bezpieczeństwa.
Tablica ostrzegawcza jest obowiązkowa wyłącznie w dwóch krajach: we Włoszech i w Hiszpanii. Co ważne, trzeba mieć ją na bagażniku, nawet jeśli w danym momencie nie przewozimy w nim rowerów. Musimy pamiętać, że nie możemy używać tej samej tablicy w obu krajach, ponieważ przepisy wymagają konkretnego wzoru:
- w Hiszpanii są to 3 ukośne pasy czerwone i białe oraz czarne obramowanie,
- we Włoszech jest to 5 ukośnych pasów czerwonych i białych.
W obu przypadkach tablica musi mieć wymiary 50 x 50 cm i być wykonana z aluminium.
Czy w praktyce można dostać mandat za brak tablicy ostrzegawczej we Włoszech lub w Hiszpanii?
Niestety, odpowiedź brzmi tak. Jak wszędzie, zależy to od decyzji funkcjonariusza, ale nieprzestrzeganie tego przepisu może skończyć się dla nas karą pieniężną. Z tego względu, dla spokoju ducha lepiej wyposażyć się w taką tablicę, jeśli wybieramy się do Włoch lub Hiszpanii. Jeśli zamierzamy podróżować po obu tych krajach, wygodną i tańszą opcją będzie zakup tablicy dwustronnej.
Są osoby, które jeżdżą z włoską tablicą po Hiszpanii i na odwrót – zawsze będzie to lepsze niż brak tablicy, jednak z oczywistych względów nie jest to najbezpieczniejsza opcja. Niektórzy natomiast decydują się na tablicę z plastiku, a nie z aluminium jak jest to wymagane. Głównym czynnikiem jest tutaj cena, ponieważ plastikowa tablica jest znacznie tańsza. Zarazem jest to już bezpieczniejszy wybór, ponieważ sam materiał nie rzuca się w oczy tak jak inny wzór tablicy.
Podsumowując, jeśli nasz bagażnik rowerowy nie zasłania tablicy rejestracyjnej i tylnych świateł pojazdu, ma homologację i jest dopasowany rozmiarem do pojazdu, nie powinniśmy martwić się mandatem podróżując po Europie. Jednak, jeśli wybieramy się do Włoch lub Hiszpanii, warto wyposażyć się chociaż w plastikową tablicę ostrzegawczą, żeby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji na drodze.
